Szlak Zamków Piastowskich

Archiwum 2009, Pod namiot, Wyprawy

Tak to się zaczęło

Pierwsza nasza wyprawa, może nie typowo górska, ale na pewno survivalowa, planowana była bez mała dwa lata. Głównym powodem odwlekania jej w czasie było lenistwo, ale udało nam się przełamać ten problem, tuż przed rozpoczęciem czwartego roku studiów. Dlaczego naszym pierwszym celem był tak rzadko uczęszczany przez turystów szlak i do tego wiodący głównie asfaltem? Początkowo nasze wyjazdy w Sudety miały charakter zwiedzania zabytków, a nie ma na Dolnym Śląsku trasy pieszej z większą ilością „atrakcji turystycznych”. Ponadto była to łatwa trasa nie prowadząca wysokogórskimi szlakami, co dla mało doświadczonych piechurów mogło mieć decydujące znaczenie. W początkowych planach miało nas jechać pięć lub szesć osób, ale co stanie się już później normą, pojechaliśmy w trójkę.

Reklamy