Nowy Dwór, Kozioł i Wołowiec – czyli sobotni spacer nad Wałbrzychem

Archiwum 2015, Jednodniówki, Sudety, Wyprawy

Piękna letnia pogoda zachęca do wędrowania po górach i lasach dlatego też pewnej soboty postanowiliśmy wybrać się na krótką wycieczkę. Wybór padł na kilka szczytów w pobliżu wałbrzyskiej dzielnicy Podgórze. Jako Zajoby przechodziliśmy w pobliżu kilka razy ale do tej pory zawsze wybieraliśmy przejście drogą rowerową. Tym razem postanowiliśmy zdobyć górę Kozioł, Wołowiec oraz Wołowiec Mały po drodze odwiedzając malownicze ruiny zamku Nowy Dwór na górze zamkowej.

20150516_083030

Jako miejsce startu naszej wycieczki wybraliśmy skrzyżowanie ulicy Niepodległości i Gdyńskiej w Wałbrzychu więc nawet dla turystów z poza Wałbrzycha jest to łatwe do osiągnięcia miejsce gdyż jest bardzo blisko dworca Wałbrzych Główny. My podróżowaliśmy na miejsce autobusem linii 12 z centrum. Tutaj warto dodać, że kilka kursów tej linii dojeżdża do Andrzejówki, dlatego też nie byliśmy jedynymi turystami w autobusie. Pierwsza atrakcja tuż na początku szlaku to wielki wiadukt kolejowy. Robi wrażenie z dołu ale chyba jeszcze większe kiedy podróżuje się po nim pociągiem. Po kilku minutach marszu szlakiem żółtym docieramy do zbocza góry Zamkowej. W tym miejscu zaczyna się naprawdę strome podejście na szczyt, które na szczęście nie jest zbyt długie i już po kilkunastu minutach od startu możemy podziwiać malownicze ruiny zamku.

20150516_084713 20150516_084752

Dla spragnionych wiedzy historycznej polecamy poczytać nieco więcej o losach i dziejach tej warowni. http://www.zamkipolskie.com/ndwor/ndwor.html My natomiast podziwiamy widoki z tarasu widokowego. Pogoda jest wspaniała więc możemy zachwycić się pięknem Borowej i Kozła.

20150516_085141

Po kilkunastu minutach ruszamy dalej żółtym szlakiem na kozią przełęcz. Podejście początkowo bardzo przyjemne w końcowej fazie szlak staje się nieco stromszy i bardziej zarośnięty. Na samej przełęczy podziwiać można widoczek na urokliwą polankę. Na tablicy informacyjnej zachowała się nawet nasza stara wlepka i od razu robi się milej.

20150516_093228

Sama przełęcz to miejsce gdzie krzyżują się szlaki. My wybieramy szlak niebieski na Kozioł. Podejście bardzo intensywne i strome ale wysiłek wynagradzają przebijające się przez drzewa widoki. Im bliżej szczytu tym więcej miejsc gdzie podziwiać można panoramę Gór Sowich z jednej strony i Gór Wałbrzyskich z drugiej. Szlak biegnie swoistą granią i jest bardzo przyjemny. Szczyt góry Kozioł nie obituje niestety w szeroki widok ale na miejscu jest mała polanka i miejsce na ognisko.

20150516_095813 20150516_095818 20150516_100217

Idziemy dalej. Krótkie zejście i widok na Wałbrzych przez leśną przecinkę, dalej jak to bywa w Górach Wałbrzyskich kolejna stroma wyrypa na Wołowiec. Warto jedna chwilę się zmęczyć, wspiąć się na skałki na szczycie i podziwiać to co zafundowała nam przyroda. Szczyt Wołowiec to niewątpliwie jedno z najpiękniejszych miejsc w Sudetach Środkowych, widok zapiera dech w piersiach. Podziwiać można całą panoramę kotliny Wałbrzyskiej, gór wałbrzyskich z Chełmcem na czele, masyw Dzikowca i nawet Góry Suche. Spoglądając w dół widzimy wspaniały widok na Wałbrzych, z tej wysokości pociągi i dworzec główny wyglądają jak zabawkowa kolejka. Na szczycie Wołowca znajduje się bały krzyż (poniżej szczytu na skałach jest jeszcze jeden widoczny z dołu z miasta), oraz malownicza skałka a także miejsce na ognisko, z którego tym razem skorzystaliśmy. Kiełbaska z ogniska i zimne piwko w takich okolicznościach przyrody to prawdziwy rarytas.

20150516_100806 20150516_100810

Dla zainteresowanych warto zapoznać się z tajemnicami góry Wołowiec. Przez jej zbocza biegnie najdłuższy tunel kolejowy w Polsce ale znajdują się tam również tajemnicze wejścia do nieznanych sztolni.

http://www.podziemia.eu/wolowiec.html

http://geoexplorer.blog.pl/tag/wolowiec/

Po dłuższej przerwie  ruszyliśmy dalej szlakiem na kolejny szczyt. Wołowiec Mały nie jest niestety tak atrakcyjny jak jego większy sąsiad ale spotkać się tam można z niespodzianką, gdyż na tym szczycie ustawiono Kamień z oznaczeniem, że jest to Kozioł… sami byliśmy zaskoczeni i wprowadziło to niemałe zamieszanie, nie mniej jednak po spojrzeniu na mapę ustaliliśmy, że to mamy rację i Kozioł był zdecydowanie wcześniej.

20150516_113315

Maszerując dalej szlakiem niebieskim postanowiliśmy przeskoczyć na szlak rowerowy który jest kilkanaście metrów niżej aby podziwiać widok z nieczynnego kamieniołomu.

20150516_114224 20150516_114227

Z tego miejsca zaczęliśmy schodzić powoli w dół właśnie szlakiem rowerowym w stronę miasta. Po drodze musieliśmy udzielić pokierować czeską wycieczkę, która kompletnie nie wiedziała gdzie jest. Krótką wycieczkę zakończyliśmy na przystanku autobusowym w pobliżu skrzyżowania ulicy Świdnickiej z Niepodległości.

Wycieczka może niezbyt długa ale naprawdę obfitująca w atrakcje i piękne widoki. Szczerze polecamy  wszystkim, którzy mają ochotę spędzić kilka godzin poza domem a nie mają ochoty maszerować z tłumem ludzi na Wielką Sowę albo Śnieżkę. Blisko miło i tanio. Polecamy!

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s